Mam dziwne przyzwyczajenie chodzić z pochyloną głową, a w autobusie czytam książkę, dlatego często nie zauważam co się dzieje wokół mnie. Jakie było moje zdziwienie, gdy idąc ulicą poczułam zapach bzu. U Ciebie mogę podziwiać jego piękno na zdjęciu, pozdrawiam:)
Oj tak, dopisało tamtego dnia, kiedy robiłam to zdjęcie. Ostatnimi czasy szarówka i chmury. Boję się, że kolejne kwitnące okazy nie doczekają się uwiecznienia, bo płatki opadną zanim pojawi się słońce.
Bzy jeszcze też u mnie kwitną.
OdpowiedzUsuńTe ze zdjęcia były w wazonie i już oklapły, ale na zewnątrz zarówno białe jak i fioletowe w pełni rozkwitu :-)
Usuńprzepiękna fotografia .. podziwiam :^)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)))
Usuńpiekny!
OdpowiedzUsuńI pięknie się w wazonie prezentował :-)
UsuńLubię zapach bzu, jego kolor i Twoje fotografie:) Miłego
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam bez i jego zapach, jest niesamowity. A muszę przyznać, że jestem bardzo wybredna jeśli o zapachy chodzi ;-)
UsuńDziękuję :-)))
Mam dziwne przyzwyczajenie chodzić z pochyloną głową, a w autobusie czytam książkę, dlatego często nie zauważam co się dzieje wokół mnie. Jakie było moje zdziwienie, gdy idąc ulicą poczułam zapach bzu. U Ciebie mogę podziwiać jego piękno na zdjęciu, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOoo ja też zawsze chodzę z pochyloną głową i wiecznie słucham pseudo psychoanaliz o braku pewności siebie;-)
UsuńNo to witajcie w klubie :-))) Wiecznie pochylona, zwracająca uwagę, żeby się nie potknąć, z wiecznym brakiem pewności siebie - to cała ja ;-)
UsuńUwielbiam bez. Jego zapach poprawia mi nastrój. Pozdrawiam!:-)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam :-). Szkoda, że kwitnie tylko wiosną, ale może to właśnie dlatego jest tak niezwykły...
UsuńWchodzisz do domu i czujesz zapach wszędzie..mało które kwiaty tak intensywnie rozsiewają swój zapach.
Usuńniemal czuć zapach ;)
OdpowiedzUsuńKurcze, cudowne światło. *o*
OdpowiedzUsuńOj tak, dopisało tamtego dnia, kiedy robiłam to zdjęcie. Ostatnimi czasy szarówka i chmury. Boję się, że kolejne kwitnące okazy nie doczekają się uwiecznienia, bo płatki opadną zanim pojawi się słońce.
Usuńhmm...bez...cudowny!
OdpowiedzUsuń