Borówki...uwielbiam! Moja teściowa ma ale jak pojadę to zwykle się nie załapię,bo ktoś mi zeżre :PMiłego dnia :)
Też bardzo uwielbiam, ale w tym roku niewiele ich było.
Ja właśnie pochłaniam z sorbetem miętowym :)
Zazdroszczę, bo moje już się skończyły...
Dziękuję :-)
Borówki...uwielbiam! Moja teściowa ma ale jak pojadę to zwykle się nie załapię,bo ktoś mi zeżre :P
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Też bardzo uwielbiam, ale w tym roku niewiele ich było.
UsuńJa właśnie pochłaniam z sorbetem miętowym :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, bo moje już się skończyły...
Usuń