Tynka zamieściła dziś post na temat freelensingu. Zainspirowało mnie to do eksperymentów z moim obiektywem. Oto co mi z tych eksperymentów powstało:
Jak Wam się podobają takie pastelowe obrazki makro w stylu tilt-shift?
Ja już wiem, że na jednym takim eksperymencie się nie skończy :-).






Naprawdę ciekawy efekt! :3
OdpowiedzUsuńI wystrój bloga chyba teraz mi się bardziej podoba. :D
Dziękuję Amelko :-)
UsuńWystrój bloga też teraz bardziej do mnie przemawia :) Jednak lepiej zaplanować sobie we własnym zakresie niż opierać się na gotowych szablonach, w których niewiele można pozmieniać.
wwoow piękne!
OdpowiedzUsuńchyba również to wykorzystam :)
Dziękuję :-)
Usuńidę poczytać, bo nie mam pojęcia co to zacz, ale efekt subtelny ;)
OdpowiedzUsuńJa się też wczoraj trochę z tego zagadnienia dokształcałam :-)
UsuńWow ale to pięknie wygląda!
OdpowiedzUsuńDzięki Beti :-) I kto by pomyślał, że suchy koperek jest tak fotogeniczny ;-).
UsuńOch, uwielbiam takie zdjęcia i fajnie, że pięknie i zarazem delikatnie poddajesz fotografie obróbce, dodajesz im duszę. Z przyjemnością będę obserwować galerię. Serdeczności :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-) Miło mi Cię gościć u siebie :-)
UsuńBardzo mi się podoba! Jestem u ciebie pierwszy raz, ale będę zaglądać częściej.
OdpowiedzUsuńRównież fotografuję, ale jestem na etapie nauki... Dlatego mam pytanko, bo odpowiedzi na blogu nie znalazłam; jakiego sprzętu używasz? Mam na myśli głównie obiektywy ;)
Dziękuję Aishwarya :-) Używam bezlusterkowca Olympusa E-PL3 z obiektywem 45mm 1.8f oraz konwertera makro zakładanego na obiektyw.
UsuńPiękne... Aż chce się wracać do życia.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że moje fotografie aż taki wpływ potrafią wywierać :-) To jeszcze jeden z powodów, dla których warto eksperymentować ;-)
UsuńWracaj częściej :-)
Bardzo ładne pastelowe fotografie ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-) Rzadko takie pastele u mnie się pojawiają, ale może częściej będę próbować...
UsuńPiękne!!!
OdpowiedzUsuń