środa, 4 września 2013

Hello, September!


Bez wrzosów wrzesień dla mnie nie istnieje.
Dziś więc oficjalnie powitałam jesień.
W takich barwach bardzo ją lubię :-).


A takie były rok temu ;-).


17 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia u Ciebie. Czy możesz mi zdradzić nazwę czcionki która podpisałaś powyższe zdjęcie? Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-) Dziękuję za komentarz i odwiedziny na blogu. Czcionka nosi nazwę "Susie's Hand".

      Usuń
  2. Właśnie taki kolor wrzosów lubię najbardziej.Przy bieli wyglądają cudownie :)
    Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie lubię różowego, to taki amarantowy kolor uwielbiam :-) Coś czuję, że jutro będzie fiolet wkraczał na salony w dodatkach.

      Usuń
  3. Sliczne i kradne foteczke, wrzuce na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcie :) Zresztą tak jak większość zdjęć, które dodajesz na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś przejdzie mi ta fobia odnośnie wrzosów, piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już? Ja jeszcze poczekam, o jesień witam żółciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wokół coraz bardziej wskazuje, że już...
      Żółcie odkładam na dalszy plan, mam uraz po kilkunastu latach mieszkania w żółtym pokoju ;-) Teraz albo barwy neutralne, albo turkusy na zmianę z fioletami i czerwieniami.

      Usuń
  7. Zdjęcie jest idealne. Kwiaty, ażurowa osłonka..piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Choć wciąż uważam, że do perfekcji jeszcze mi bardzo wiele brakuje, ale staram się doskonalić cały czas :P

      Usuń
  8. Właśnie kupiłam sobie wrzos i postawiłam na oknie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)