Tym razem nie poranne, a popołudniowe - światło nie sprzyjało, miały być ładne chmury, a jak dotarłam na miejsce okazało się, że gdzieś zniknęły, a zostało tylko bure niebo. Nie wszystkie zdjęcia wyszły zadowalające, bo zapomniałam podwyższyć ISO. Następnym razem będę się bardziej pilnować ;-)


Od jakiegoś czasu chodzi mi taki pies po głowie. Chyba skuszę :)
OdpowiedzUsuńTo ostrzegam, że jest to dość specyficzna rasa. Mi się trafił okaz nad wyraz nieproblematyczny jeśli chodzi o charakter. Leń z niego straszny i nie ma ochoty na ucieczki skokiem przez płot albo podkopami, ale wiem, że niewiele takich przedstawicieli tej rasy istnieje. W większości to psy uwielbiające wolność i zrobią wszystko, żeby się na nią wydostać. Odpadają spacery bez smyczy, trzeba mieć oczy szeroko otwarte i umieć przewidzieć, co takiemu pieskowi do głowy strzeli w danym momencie. Trzeba się też liczyć z częstym wyciem, jeśli psiak chce się o coś upomnieć. Ja takie lamenty od samego początku ignorowałam, kiedy był mały i teraz nie ma z tym większego problemu. Jeśli lubisz rewolucje ogrodowe, to polecam tą rasę zdecydowanie, będziesz miał klomby i trawniki totalnie przearanżowane niekoniecznie zgodnie z Twoim gustem ;-). Mój ma odgrodzoną część podwórka, w większości wyłożoną kostką, a to co nie jest utwardzone, to jest zbiorowiskiem dziur. I nie myśl, że będzie wykonywał komendy na rozkaz. Bardzo często udaje, że nie słyszy co się do niego mówi. Wymagam od niego tylko tych komend, które ułatwiają codzienne czynności, czasami jeszcze piątkę przybija, ale tak nieporadnie, że piątką nazwać to trudno. Więc jeśli nadal jeszcze się zastanawiasz, to musisz się przygotować na mnóstwo pracy i konsekwencji w działaniu, masę zjedzonych albo zdewastowanych rzeczy i totalną olewkę ze strony psa ;-). I oczywiście wprowadzenie w życie aktywności sportowej typu długaśne spacery, bieganie, czy jazda na rowerze z psem ciągnącym. Zachęciłam? :P
Usuń