poniedziałek, 14 października 2013

Różowe coś, czyli z leśnych wypraw relacja - część I.

Rosło sobie takie różowe coś na brzegu lasu. 
Botanikiem nie jestem, więc nie wiem, co to ;-).




Przypominam o rozdaniu fotograficznym. Szczegóły w poprzednim poście :-).


8 komentarzy:

Dziękuję :-)