poniedziałek, 11 listopada 2013

Dziś jestem...


Dziś jestem... w nastroju coraz bardziej świątecznym. 
Spędzam ten dzień bez pośpiechu i po raz pierwszy od długiego czasu czuję, że nie muszę się z niczym spieszyć, że mogę odłożyć wszelkie sprawy zawodowe na dalszy plan. Wiem, że to chwilowy stan i dlatego korzystam z niego ile się da.

Dziś pierwszy dzień wyzwania listopadowego Uli i tym razem nam nadzieję, że nadchodzący tydzień będzie na tyle niespieszny, że uda mi się sprostać wszystkim siedmiu tematom.

Poniżej interpretacja zdjęciowa dzisiejszego dnia.


29 komentarzy:

  1. Jeszcze mi daleko do świątecznego nastroju, ale to zdjęcie jest po prostu przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi już coraz bliżej :-) I lubię ten stan :-) Dziękuję :-)

      Usuń
  2. Piekna, nastrojowa interpretacja:)) pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cały czas się wzbraniam:) Czekam na grudzień. Super bokeh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do grudnia niedaleko :-) Cieszy mnie, że mozolnie tworzony bokeh Ci się spodobał, bo się naskakałam z aparatem nieźle, żeby te serca uchwycić :-)

      Usuń
  4. W dniu dzisiejszym, to zdjęcie jest najpiękniejsze! :-)
    Lubię Twoją interpretację! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Wielkim wyróżnieniem są takie słowa :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ostatnio poozdabiałam świeczniki i poduchę motywem gwiazdy :-)

      Usuń
  6. Piękne...cóż więcej można napisać?

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem zdjęcie dnia:-) Już nie mogę się doczekać następnych - gratulacje i pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak ogromne wyróżnienie :-) Takie słowa potrafią dodawać skrzydeł do następnych coraz to lepszych zdjęciowych projektów.

      Usuń
  8. wczoraj szopkę świąteczną zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie! Mi też się ostatnio udzielił nastrój świąteczny, z niecierpliwością czekam na otwarcie świątecznego jarmarku w moim mieście. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę więc jarmarku i dziękuję za pozytywny odbiór zdjęcia :-)

      Usuń
  10. Pięknie ale czy nie za wcześnie na nastroje świąteczne :) szybciej niż hipermarkety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W PEPCO już przed kilkoma tygodniami dekoracje świąteczne się pojawiły. A do świąt ciut więcej niż miesiąc pozostał, więc już można się powoli nastrajać. W tamtym roku uświadomiłam sobie, że najlepsze jest właśnie to oczekiwanie, bo to w nim jest cała magia. A potem po świętach ozdoby już takiego wrażenia nie robią.

      Usuń
    2. Oczekiwanie na święta... taaaak, piękny okres. Ale bez choćby odrobiny śniegu to jednak nie to samo. :)

      Usuń
    3. Oj tak, na śnieg też czekam :-) Choć niekoniecznie musi się aż tak spieszyć z przyjściem, bo jakoś ciężko mi będzie zakończyć sezon rowerowy.

      Usuń
    4. Mi i mojemu terrierkowi będzie trudno się poruszać po dworze, bo Biały, z powodu zakażenia, które nam się wdało na skórę na brzuszku, ma zakaz chodzenia po wilgotnych podłożach- więc po śniegu również.

      Usuń
    5. Alu, a może jakiś sweterek albo kurtkę by nosił? Ja zaczęłam rozważać zakup czegoś takiego dla mojej małej, która po letnich strzyżeniach jeszcze nie zarosła.

      Usuń

Dziękuję :-)