sobota, 1 lutego 2014

Zmrożone paprocie

Luty witam zmrożonymi paprociami na oknie. Przy plastikowych oknach coraz rzadziej spotyka się tego typu malunki. A potrafią być naprawdę niesamowite :-).





6 komentarzy:

  1. Fantastyczne są te wzory. Świetnie, że je uwieczniłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam czasy z drewnianymi oknami, ależ to były malowidła. Miałam pokój od północy, jedno okno było całe pomalowane przez mróz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepięknie! już dawno nie pamiętam kiedy widziałam, takie cudowne malowidła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)